Biuletyn Informacji Publicznej
StartZadaj pytanieeKartkiStara strona Szukaj
Wiadomości z Polski   |   Wiadomości ze Świata   |   Rozkład PKP   |   Rozkład PKS   |   Rozkład LOT   |   Kursy walut   |   Giełda   |   Lotto   |   Pogoda   |   
WiadomościArchiwum wiadomościOgłoszenia i komunikatyZNANI DZIERZGONIANIEInformacje ogólnePlan miastaAtrakcje turystycznePlan gminyHistoria DzierzgoniaRowerowy Szlak Zamków PowiślaHerb DzierzgoniaBaza noclegowaSzlak Zamków GotyckichOcalić Narodową Spuściznę - Kapliczki PrzydrożneSzlaki rowerowe w okolicach DzierzgoniaGimnazjumZespół Szkół im. Cypriana Kamila Norwida w DzierzgoniuSzkoła Podstawowa im. Tysiąclecia Państwa Polskiego w DzierzgoniuSzkoła Podstawowa im. św. Wojciecha w BągarcieSzkoła Podstawowa w BrukuTęczowe Przedszkole w DzierzgoniuDzierzgoński Ośrodek KulturyZdjęciaWładze gminyInformacja z międzysesyjnej pracy Burmistrza DzierzgoniaReferat FinansowyReferat OrganizacyjnyReferat Techniczno-InwestycyjnyInformacja z międzysesyjnej pracy Burmistrza Dzierzgonia 2016Referat ds. Gospodarki Komunalnej, Nieruchomości i Ochrony ŚrodowiskaUrząd Stanu Cywilnego/ stanowisko ds. działalności gospodarczejReferat Spraw Społecznych, Obywatelskich, Oświaty, Kultury i ZdrowiaTelefony kontaktoweDane teleadresoweSkład Rady MiejskiejOgłoszenia o sesjachOgłoszenia i sprawozdaniaTerminy dotyczące opłat i podatkówPoradnik klientaZamówienia publiczneEuropejski Fundusz SpołecznyProgram Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013Regionalny Program OperacyjnyNorweski Mechanizm Finansowy Europejskiego Obszaru GospodarczegoRegionalny Program Operacyjny Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020 - PSZOKAzbestHarmonogram usług wywozu odpadów komunalnych z terenu Gminy DzierzgońUchwałyPodmioty odpowiedzialne za odbiór odpadów z terenu Gminy DzierzgońDruki do pobraniaPUNKT SELEKTYWNEJ ZBIÓRKI ODPADÓW (PSZOK)Osiągnięte poziomy recyklinguMiejsca zagospodarowania odpadówAnaliza stanu gospodarki odpadami komunalnymiRejestr Działalności RegulowanejI „ABC o azbeście”II „Azbestowe archiwum”Godziny otwarcia centrum sportowo rekreacyjnegoGodziny otwarcia boiska ORLIKPodstawowe InformacjePodmiotyAktualnościHistoria regionuKontakt

ZNANI DZIERZGONIANIE
Drukuj 
Data dodania: 31-08-2009
Radosław Bartoszewicz

Znak zodiaku: Byk
Wzrost: 184
Oczy: niebieskie
Stan cywilny: żonaty, żona Kasia
Dzieci: syn Antoś
Ulubione książki:: biografie sportowców, książki budzące kontrowersje na rynku literackim oraz te po które warto sięgnąć bo są godne przeczytania

Co lubisz, a czego nie?
Nie nazwę tego lubieniem ale radością- spędzanie każdej chwili z rodziną. Wynika to z częstej mojej nieobecności w domu. Bardzo lubię wędkowanie, co zawdzięczam żonie Kasi. To hobby, które wyniosła z rodzinnego domu i zaszczepiła we mnie. W chwilach wolnych jestem amatorem ogrodnikiem. Lubię świat roślin i zwykło się już mówić, że mam to „coś”, podobno rośliny mnie lubią – tak mówi moja mama. Jak przystało na faceta to często sięgam po sportowe programy telewizyjne i lubię trochę poszperać w Internecie.

Co znaczy dla ciebie słowo – przyjaźń?
Mam wielu kumpli, dobrych kolegów i znajomych. Cechuje ich nawet spora rozpiętość wiekowa, ale liczy się zrozumienie, chęć zdrowych relacji i zawsze możliwość dobrych stosunków nawet jeśli mamy odmienne zdanie
A przyjaciel? Jest, na pewno, i on o tym wie bez mówienia i deklaracji.

Twoje niezwykłe chwile w życiu?
Takich chwil w swoim życiu miałem kilka, jednak narodziny syna Antosia to mój najpiękniejszy moment w życiu. A teraz spoglądanie jak ten mały smyk każdego dnia zmienia się i daje tyle radości mojej rodzinie.

Czego nie lubisz?
Drażni mnie bałagan, lubię porządek. Wszystko ma swoje miejsce dosłownie i w przenośni. Począwszy od rzeczy małych niewiele znaczących po te, które znaczą bardzo wiele. Bardzo nie lubię jeśli ktoś dużo mówi, a działania są miernych wartości.

Pierwsze wyczyny sportowe?
Sport był chyba od zawsze. Gra z chłopakami z osiedla, starszymi ode mnie co najmniej o 10 lat. Pierwsze ściganie się za futbolówką, która pomykała w różnych kierunkach. Bardzo dobrze pamiętam jako najmłodszy musiałem biegać po piłkę gdy spadała z urwiska, nad którym było boisko. To dopiero było granie, bramka to wbite pnie drzew, pole boiska wyznaczały drzewa i kępy traw, sędziami byliśmy sami, no nie do końca, starszyzna zawsze miała rację. Górka za laskiem nad urwiskiem blisko osiedla, na którym mieszkałem była miejscem mistrzostw pomiędzy osiedlami i samozwańczymi szkolnymi drużynami. To były fajne czasy, wspomnienia są wciąż żywe, tylko boisko jest już w innym bardziej bezpiecznym miejscu.
Radosna zabawa przerodziła się w prawdziwe zainteresowania sportem. Moja mama jest niekwestionowaną prekursorką sportu w naszym domu. Sama uprawiała sport, ale inną dyscyplinę – biegała, a niektóre epizody związane ze sportem z jej życia naznaczyły się w podobny sposób i w moim. Na mojej drodze spotkałem również takich nauczycieli, instruktorów i trenerów, którzy wyznaczali mi kolejne stopnie drogi do prawdziwej piłki. Mój pierwszy nauczyciel w-fu pan Zygmunt Tonkowicz dostrzegł we mnie takie umiejętności, które uznał, że należy je rozwijać pod fachową opieką instruktora i polecił mnie trenerowi, klubu sportowego Powiśle Dzierzgoń panu Michałowi Wasiewiczowi. Był to człowiek o wyjątkowej osobowości ukierunkowanej na sport wśród młodzieży. Wierzył we mnie i zawsze mi powtarzał „Bartosiak z ciebie coś będzie”.
Festiwalem radości moich zapędów piłkarskich były pierwsze ochraniacze i markowe buty do grania , które sprawiła mi mama. A torbą do noszenia sprzętu piłkarskiego był szkolny plecak, który po skończonych zajęciach migiem opuszczały książki a miejsce zajmowały sportowe rzeczy i biegiem na trening do Dzierzgońskiego Klubu Sportowego na Krzywą. I tak pokonywałem drogę w Powiślu od młodzika do seniora.
Wędrówka ścieżkami futbolu w okresie młodzieńczym była pełna przygód sportowych i nie tylko. Między czasie grałem w Polonii Elbląg zaznaczając skutecznie swoje miejsce w rozgrywkach makroregionu. Fajny czas, super trener, ale „troszeczkę” zaniedbałem naukę w liceum. Decyzja mamy była nieodwracalna „powrót „ do Dzierzgonia, ukończenie liceum i matura. To była bardzo trafna decyzja. Dziś skończone studia i jest satysfakcja.

Sport to Twoja największa pasja, co wydarzyło się po drodze?
Już jako mały szkrab bardzo lubiłem uczyć się na pamięć przeróżnych tekstów. Zaszczepiła to w nas mama. Niemal każdego wieczora czytała nam. I to zaowocowało w odsłuchiwaniu przeze mnie bajek i słuchowisk nagranych na kasetach, które później recytowałem jak nadworny aktor podczas rodzinnych spotkań. Chętnie recytowałem wiersze na szkolnych apelach, wcielałem się w role różnych postaci z bajek, baśni, biblii. Sięgając głębiej pamięcią do młodszych szkolnych lat, to ciepło wspominam występ na dzierzgońskich kortach w roli solisty, któremu akompaniował dzisiejszy pan burmistrz Kazimierz Szewczun. Piosenkę do dziś pamiętam „Co tam sadzi pan Jeremi?”. W nagrodę dostałem samochód strażacki. Jaki ja byłem dumny!
Innym razem jak przystało na „profesjonalnego solistę z wielkiej sceny „ pytałem na głos mamę o dalsze słowa piosenki, które umknęły mi z pamięci – „jak to było”, są tacy którzy pamiętają to wydarzenie do dziś.
W średniej szkole był już kabaret. Zapadł mi mocno w pamięci i chyba nie tylko mi. Z nutką tęsknoty wspominam te czasy. Przed każdym występem miałem straszną tremę, ale mobilizującą. Zawsze lubiłem chwile takich występów przed publicznością i mam to do dziś.

Profesjonalny sport i wędrówki po ścieżkach futbolu.....
Myślę, że moja droga po ścieżkach profesjonalnego sportu poważnie zaczęła się gdy odszedłem do sąsiedniej miejscowości, rywala i przeciwnika Olimpii Sztum. Tam zacząłem pobierać lekcje treningów pod czujnym okiem trenera pana Bogusława Kaczmarka. Znana postać, niezaprzeczalny autorytet i ogromna osobowość w piłce nożnej. Pragnę podkreślić w tym miejscu bardzo ważną kwestię, jeśli jest mowa o moich korzeniach związanych z graniem to –„Zawsze byłem wychowankiem Powiśla Dzierzgoń, i z tego miasta pochodzę, w Olimpii Sztum natomiast rozpoczęły się moje poważne zmagania ze sportem”. Bardzo dużo umiejętności i wiedzy wyniosłem z treningów z tym szkoleniowcem. Każdy dzień był ciężki i pracowity. Nie było oddechu. Nic nie przychodzi od dobrych chęci i spoglądania na plakaty wielkich gwiazd. W sporcie liczy się ciężka praca- trening, trening, trening.
Po półrocznej grze w Sztumie już byłem w II ligowej Arce Gdynia. To był mój pierwszy profesjonalny klub piłkarski. I tu właśnie wszystko zaczęło się bardzo, bardzo serio! W tymże klubie otrzymałem powołanie na mecz towarzyski Polska- Finlandia w grupie młodzieżowej U21.Wtedy serce zaczęło mocniej bić tak po piłkarsku. Potem był kolejny klub Polonia Warszawa, a dziś jest Górnik Łęczna.

....anegdoty, przygody z dotychczasowego życia sportowego?
Nie mam specjalnych przygód i anegdot związanych ze sportem. Jeśli zaliczyć by można to takie, że wyjazdy na zgrupowania za granicą wiążą się z lotami samolotem, to jest to dla mnie nie lada wyzwaniem. Są też takie, których każdy bardzo strzeże i znają je tylko wtajemniczeni. Ale mogę powiedzieć, że kiedyś podobnie jak 99% młodych piłkarzy miałem na ścianie duży plakat Marka Citko, który na ten czas był moim idolem i nie tylko. A kilka lat później w Polonii Warszawa wspólnie graliśmy i dzieliliśmy pokój na zgrupowaniach sportowych. Dziś jesteśmy dobrymi kumplami! Jak widać życie pisze ciekawe scenariusze. A to dopiero początek....

Twoje największe dotychczasowe sukcesy?
Nie mam takich sukcesów, które mogłyby powalać. Nie zdobyłem jeszcze mistrzostwa Polski ani Europy, ale jestem przecież zodiakalnym Bykiem i wszystko przede mną. Już wspominałem o tym, że wystąpiłem w młodzieżowej reprezentacji Polski z orzełkiem na piersi , grałem w polskiej ekstraklasie, ale na podsumowanie jeszcze za wcześnie Piłka ciągle w grze, jest ciężka praca i... wszystko się może zdarzyć.

Twoi kibice?
Jest ich trochę. Był taki czas, że moja mama co dwa tygodnie pędziła do Gdyni na każdy mecz, była niesamowita! Dziś odległość nie pozwala jej być na każdym meczu, ale jak tylko może to jest. Godnie zastępuje ją moja żona Kasia z synkiem Antosiem i teście. Są i koledzy z Dzierzgonia, którzy pilnie śledzą moje poczynania i są myślami ze mną. Bardzo szanuję i tych, którzy zasiadają na trybunach i zawsze kibicują niezależnie od sytuacji.

Twoje credo na życie
Nie jest to moja myśl, ale pod nią podpisuję się „Człowiek, jak i sportowiec powinien posiadać umiejętność pokonywania wstydu i przyjmowania bólu bez narzekania”

5659 raz(y) oglądano.
W górę
Wiadomości
21-07-2017
Wakacje w Sittensen
Wakacje w partnerskiej gminie SittensenTo kolejny od wielu lat wyjazd 38 dzieci na zaproszenie włodarzy zaprzyjaźnionej gminy Sittensen, z którymi spotkaliśmy się, wręczając upominki z podziękowaniami za wieloletnią współpracę w imieniu Pani Burmistrz Elżbiety Domańskiej. Tegoroczny program pobytu został wspólnie opracowany z panami Hansem Roeschem i Berndem Pichlmeierem. Był bardzo bogaty w wyjazdy i zajęcia sportowo-rekreacyjne na hali. Dzieci nie miały chwili wytchnienia. 
czytaj więcej...
19-07-2017
Apel do mieszkańców!
Drodzy Mieszkańcy!Jak pewnie Państwo wiecie Gmina Dzierzgoń mimo ograniczonego budżetu, stale podejmuje działania w celu zaspokojenia rekreacyjnych potrzeb naszych mieszkańców i uatrakcyjnienia miasta. W miarę możliwości staramy się także pobudzić naszych mieszkańców, stwarzając miejsca aktywnego wypoczynku takie jak teren rekreacyjno-sportowy przy ul. Wojska Polskiego, plac zabaw Nivea, czy obiekt lekkoatletyczny przy orliku. Planując takie przedsięwzięcie, należy zabezpieczyć odpowiednie środki, nie tylko na „budowę”, ale również na bieżące utrzymanie, zachowanie właściwego stanu technicznego czy konserwację. Niestety czasem środki, za które mogłyby powstać dodatkowe urządzenia, place zabaw czy miejsca rekreacyjne muszą zostać przekazane na inne cele... Tak jak w tym przypadku - na usunięcie skutków wandalizmu. ToiToi nad jeziorem Kuksy został podpalony i nie nadaje się do dalszej eksploatacji.Apelujemy o powstrzymanie się od wybryków chuligańskich, które narażają naszą gminę na straty, a także w niektórych przypadkach mogą doprowadzić do nieszczęścia. Prosimy także wszystkich świadków takich zachowań o kontakt z Policją, Strażą Miejską lub Urzędem Miejskim w Dzierzgoniu.Nie bójmy się reagować!Każde działanie wandali pociąga za sobą skutki finansowe dla gminy, za które oczywiście płacimy My— mieszkańcy!
czytaj więcej...
18-07-2017
Spotkanie z POMERANIA INVALL SP. Z O.O.
Dziś w Urzędzie Miejskim w Dzierzgoniu odbyło się spotkanie z przedstawicielem firmy POMERANIA INVALL SP. Z O.O. która zamierza wybudować farmy wiatrowe w naszej gminie. Spotkanie miało charakter czysto techniczny, wyznaczono także kierunki dalszej współpracy między podmiotami. Dzięki firmie POMERANIA INVALL SP. Z O.O. możliwe było powstanie placu zabaw przy ul. Wojska Polskiego, za co Burmistrz Dzierzgonia wręczyła uroczyste podziękowania.
czytaj więcej...
18-07-2017
Smaki Dziejów
Dzierzgoński Ośrodek Kultury zaprasza na realizację zadania pn. "Smaki Dziejów". W ramach projektu Dzisiaj 18 lipca (wtorek) o godzinie 18:00 odbędą się Warsztaty Ze Wzorem Powiślańskim, poprowadzone przez panią Katarzynę Magierowską. Warsztaty odbędą się w sali widowiskowej Dzierzgońskiego Ośrodka Kultury. (parter) Udział w warsztatach jest bezpłatny. WARSZTATY SĄ SKIEROWANE DLA DZIECI , MŁODZIEŻY, SENIORÓW ORAZ DLA OSÓB DOROSŁYCH :) Projekt został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Kulturowego - Kultura Dostępna 2017.
czytaj więcej...
18-07-2017
Charytatywny GOLF
Sobotę spędziliśmy na polu golfowym w Pasłęku. Tak jak rok temu, pomagaliśmy podczas charytatywnego turnieju golfa. W tym roku pieniądze zbierane były na leczenie Lenki i Agatki. Wakacyjny Wolontariat zawsze chętnie pomaga, tym bardziej, że firma Kram opiekuje się także naszymi podopiecznymi: Anastazją i Kacprem. Spotkaliśmy ich zresztą w Pasłęku podczas imprezy. Nasza ekipa: Martyna, Gabrysia i Mateusz miała za zadanie sprzedaż piłek, koszulek, czapek. Dochód w całości trafi do potrzebujących dzieci. Pomagaliśmy także w sprawach organizacyjnych. Oczywiście nie zabrakło czasu na skorzystanie z atrakcji. Graliśmy w golfa i jeździliśmy wózkiem dla zawodników. Dziękujemy za zaproszenie. Mamy nadzieję, iż nasza pomoc się przydała. Lence, Agatce, Anastazji i Kacprowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Wakacyjny WolontariatPS - Pozdrowienia dla pani Moniki Burdyńskiej i całej ekipy obsługi turnieju.
czytaj więcej...

Kalendarz

Fotogaleria

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Copytright © 2008 Gmina Dzierzgoń. Wszelkie prawa zastrzeżone. Licznik odwiedzin: 1214500
webmasters: K.S. & S.R.